poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Klasyczne nauczanie: domowe czy szkolne?

Czy można postawić tezę, że edukacja domowa bardziej odpowiada klasycznemu duchowi nauczania, niż kształcenie zbiorowe na terenie szkoły? Innymi słowy: czy dopuszczalna jest alternatywa wedle której nauczanie domowe będzie kwalifikowane jako prawicowe, a szkolne jako lewicowe?

W jednym z ostatnich wpisów przedstawiłem poglądy Kwintyliana na temat nauczania domowego. Rzymski retor bronił formy zbiorowej z uwagi na jej wyższą skuteczność w przypadku kształcenia mówcy. Widzimy zatem, że już od czasów starożytnych, szkoła czy może raczej coś co ją przypominało, funkcjonowała jako równoległa do kształcenia domowego forma nauczania, a z czasem zdobyła nawet większą popularność.

czwartek, 22 kwietnia 2010

Katolik, pieniądze i wychowanie

Czy rodzice katoliccy powinni zaszczepiać dzieciom umiejętność zdobywania pieniędzy? Czy jest to w ogóle umiejętność chrześcijańska? Słowem - jak edukować finansowo, by z jednej strony dziecko mogło w przyszłości zarobić na swoje utrzymanie, a z drugiej - nie przekroczyło niewidzialnej granicy, po której jest już tylko zwykła próżność i chciwości? 

Dużą popularnością cieszy się ostatnio w internecie książka Roberta Kiyosaki (przy wspołautorstwie Lechter Sharon), pt. Bogaty ojciec, biedny ojciec. Książka podszyta jest trochę nutą niezdrowej sensacyjności, niemniej niejeden recenzent uznaje ją za przełomową w swoim życiu (co ciekawe, słowa uznania można wyczytać także na portalach katolickich.)

Kiyosaki stawia tezę, że szkoła nie prowadzi dzieci do bogactwa i niezależności finansowej. Powtarzane jak refren powiedzenie rodziców: "ucz się, a do czegoś dojdziesz" - nie sprawdza się w dzisiejszych czasach. Autor uważa, że ludzie uczą się, a w wielu przypadkach i tak pozostają biednymi lub żyją w niedostaku. 

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

M. Montessori - wypisy z biografii

Problem pedagogiki Marii Montessori budzi sporo kontrowersji, nawet wśród samych  katolików. Z jednej strony mamy  nieprzejednanych zwolenników (istnieją przedszkola i szkoły katolickie w oparciu o jej system), z drugiej  - krytykowana jest za dosyć mglistą filozofię, która stoi za jej systemem wychowawczym.

Zanim w jednym z kolejnych wpisów zajmę się podstawami filozoficznymi edukacji montessoriańskiej, dzisiaj zatrzymam się jedynie na kilku wątkach biograficznych z życia włoskiej lekarki, które mają niewątpliwie związek z jej poglądami pedagogicznymi.

czwartek, 15 kwietnia 2010

Kwintylian jako przeciwnik edukacji domowej

Słynny rzymski retor i teoretyk wychowania Marek Fabiusz Kwintylian sprzeciwiał się nauczaniu dzieci w domu. Kontekst oczywiście jest inny, bo inne są czasy. Niemniej argumenty wysuwane przez tego Autora pozwalają  spojrzeć na problem edukacji domowej z nieco innej perspektywy.

W swoim dziele "Kształcenie mówcy" (tłum. M. Brożek, Warszawa 2002) Kwintylian  zbija  argumenty zwolenników nauczania dzieci  w domu. Najpierw neguje tezę, jakoby główną przyczyną nagannych zachowań chłopców było  zbiorowe wychowanie w szkole. 

Rzymski pisarz przyznaje, że dobrym mówcą może być tylko człowiek szlachetny. Ale jednocześnie kwestionuje tezę, jakoby początkiem złego zachowania chłopców była szkoła. Według niego błędy popełniają przede wszystki zbyt pobłażliwi rodzice: "Czegóż w wieku dorosłym nie zechce się temu, kto w purpurach raczkował?" - zauważa. Dalej zaś dodaje: "Pierwej też podniebienie dzieci wyrabiamy niż mowe. W lektykach nam dorastają." 

wtorek, 13 kwietnia 2010

Męstwo

W tych dniach szczególnego znaczenia nabiera cnota męstwa. W niniejszym wpisie przypominam fragment mojej książki "Wychować człowieka szlachetnego", (niestety nakład wyczerpany) dotyczący tej ważnej sprawności moralnej.

Męczeństwo jest głównym aktem męstwa, najdoskonalszym czy­nem ludzkim, „znakiem największej miłości” [1]. Zgoda na śmierć wy­nika z miłości do Pana Boga i może wyrażać się w męczeństwie za wiarę, bliźnich lub Ojczyznę. Zadaniem męstwa jest przezwyciężenie bojaźni rodzącej się ze smutku przed utratą życia [2]. Drugim uczu­ciem, które może stanąć na drodze do realizacji męstwa, jest nad­mierna śmiałość, popychająca do czynów stwarzających pozory mę­stwa, a w rzeczywistości będących tylko nierozsądną brawurą [3].

piątek, 9 kwietnia 2010

Ideologizacja kształcenia ustawicznego

Koncepcja kształcenia ustawicznego przewija się przez wiele dokumentów oświatowych Unii Europejskiej. Kładzie się tam nacisk na konieczność uczenia się przez całe życie w ramach nowego „społeczeństwa wiedzy” i „gospodarki wiedzy”.

Również w Polsce słychać echa tych nowych trendów w polityce oświatowej. Rada Ministrów przyjęła już w 2003 roku dokument Strategia rozwoju kształcenia ustawicznego do roku 2010, w którym wskazała na „strategiczne cele rozwoju kształcenia ustawicznego” w Polsce oraz „działania priorytetowe” z nimi związane.

Nowa polityka edukacyjna ma mieć swoje źródło w zmianach związanych z szybkim tempem rozwoju technologicznego, przeobrażeniami na rynku pracy i ogólną globalizacją gospodarki. W istocie jest ona pochodną zmiany koncepcji nauki, która zaczęła wkraczać na arenę dziejów od czasów F. Bacona. (Zagadnienia te analizowali w swoich dziełach przedstawiciele tzw. Lubelskiej Szkoły Filozoficznej na czele z o. prof. M. A.Krąpcem.)

środa, 7 kwietnia 2010

O powściągliwości i jej braku

Brak powściągliwości w działaniu jest wadą, która dezorganizuje życie i przeszkadza w osiąganiu celów zawodowych i osobistych. Sprawia, że dane osoby szybko angażują się emocjonalnie w dany pomysł czy ideę, ale równie szybko wypalają się i rezygnują z powziętych zamierzeń. Najczęściej dotyczy to młodej, nieuformowanej psychiki, choć takie zachowania można spotkać także u dorosłych.

Jak to wygląda w praktyce? Dzieci po obejrzeniu filmu o strażakach - chcą być strażakami; po meczu piłkarskim – piłkarzami itd. Dorośli zaś widząc np. perspektywę zarobienia dużych pieniędzy "podpalają się", biorą kredyty czy zakładają firmę. Problem w tym, że robią to bez chłodnej kalkulacji i szczegółowej analizy.

czwartek, 1 kwietnia 2010

Prześladowania w klasie szkolnej

Przemoc w szkole staje się coraz większym problemem wychowawczym. Przyjmuje się, że ok. 15 procent dzieci chodzących do szkoły to ofiary agresji. Prześladowania prowadzą do  depresji, lęku, samotności i innych negatywnych skutków. O najnowszych badaniach tej problematyki informuje portal  Science Daily.

Ostatnio naukowcy z Uniwersytetu w Groningen w Holandii przeprowadzili zakrojone na szeroką skalę badania wśród dzieci 9-12 letnich. Przebadano uczniów z prawie 500 szkół podstawowych. Na podstawie przeprowadzonych ankiet badacze doszli do wniosku, że  głównym motywem działania prześladowców jest chęć podniesienia własnej pozycji w grupie.

wtorek, 30 marca 2010

Gnuśność a wychowanie

W objaśnieniach do pism św. Tomasza z Akwinu, o. Feliks W. Bednarski OP leniwym nazywa człowieka powstrzymującego się od pracy (...) z samej tylko niechęci do niej. Gnuśność zaś wiąże ze sferą uczuć, gdyż jest ona gatunkiem bojaźni i polega na ociąganiu się w spełnianiu obowiązków z obawy przed trudem.

Fundamentem gnuśności jest pewna miękkość psychiki, przejawiająca się w bojaźni przed podjęciem wysiłku. W przeciwieństwie do niechęci przed pracą (lenistwo), przeciągania jej wykonania (ospałość) czy zniechęcenia (acedia), gnuśność jest stanem chronicznego lęku przed trudem.

czwartek, 25 marca 2010

Ostracyzm w sieci

Cyberprzemoc i jej skutki na ogół kojarzone są z obrażaniem i poniżaniem innych.  Jednak badania opublikowane  22 marca w British Journal of Developmental Psychology rzucają nowe światło na problem. Okazuje się, że nie tylko internetowa agresja może wpływać negatywnie na psychikę dzieci - informuje serwis Science Daily .

Badanie dotyczyły ostracyzmu w sieci.  Prof. Dominic Abrams wraz z zespołem przebadał różne grupy osób pod kątem zachowań będących skutkiem lekceważenia i pomijania w trakcie gry online. We wszystkich badanych grupach wiekowych ostracyzm współgrających znacząco obniżył  poczucie własnej wartości i znaczenia. Jednocześnie sprzyjał obniżeniu nastroju.  Wykluczenie społeczne w trakcie gier najsilniej odczuły dzieci 8-9 letnie. W grupie młodzieży i dorosłych radzono sobie z tym nieco lepiej.

wtorek, 23 marca 2010

Posłuszeństwo wobec autorytetu

Posłuszeństwo jest jedną z podstawowych cnót, która decyduje o pedagogicznym sukcesie bądź porażce rodziców (wychowawców). Dlatego wyrobienie tej cnoty u podopiecznych powinno być jednym z podstawowych zadań opiekunów. 

Zastanówmy się, jakie warunki muszą być spełnione, aby dziecko wykonało nasze polecenie? Jeśli dotyczy ono konkretnej wady, wówczas słowa wychowawcy niejako uruchamiają wewnętrzną walkę: czy ulec wadzie czy wysłuchać polecenia? Zwycięstwo danej opcji zależy od dwóch podstawowych czynników:

sobota, 20 marca 2010

Anglicy wracają do łaciny

Brytyjscy eksperci apelują o umieszczenie przedmiotów klasycznych w programach szkół publicznych. Badacze z organizacji Friends of Latin, twierdzą, że uczniowie, którzy uczą się łaciny i starożytnej greki mają lepsze umiejętności analityczne - informuje internetowy serwis magazynu TELEGRAF.

Aż sześć na dziesięć niepaństwowych szkół zapewnia lekcje klasyki, ale już w odniesieniu do szkół państwowych odbywają się one tylko w 15 procentach szkół - alarmują eksperci. Konserwatywny burmistrz Londynu Boris Johnson zainicjował nawet specjalną kampanię na rzecz wprowadzenia klasyki do szkół państwowych. Przemawiając na rozpoczęcie tejże kampanii powiedział: "należy wspierać naukę łaciny i greki, gdyż są one kluczem do fenomenalnego i niezrównanego skarbca literatury, filozofii oraz historii. Nie można zrozumieć naszego, współczesnego świata, jeśli nie rozumie się świata starożytnego".

środa, 17 marca 2010

Pedagogika personalistyczna

Książka księdza Marka Dziewieckiego: „Osoba i wychowanie. Pedagogika personalistyczna w praktyce” (Kraków 2003 r.) stanowi ciekawą propozycję dla rodziców i nauczycieli przejętych kryzysem współczesnej pedagogiki i nieefektywnością lansowanych aktualnie teorii wychowania.

Autor rozpoczyna swoje rozważania od ukazania pewnego paradoksu: oto w państwach o rozwiniętej medycynie, z dużą ilością lekarzy i pielęgniarek ludzie są zdrowsi, niż w krajach zacofanych w tej mierze - tej analogii nie możemy jednakże odnieść do pedagogiki i psychologii. Pomimo iż w społeczeństwach zachodnich funkcjonuje również mnóstwo psychologów, pedagogów, poradni zdrowia psychicznego, rodzinnego itp., jest tam więcej ludzi rozbitych wewnętrznie, niż w państwach gdzie nie ma tak rozbudowanej „opieki pedagogiczno-psychologicznej”.

poniedziałek, 15 marca 2010

Powrót do klasycznej metody nauczania

Słownik brytyjskiego ucznia zawiera średnio około 800 słów. Prawdopodobnie w Polsce sytuacja wcale nie wygląda lepiej. Na poziom oświaty narzeka się w wielu państwach europejskich. Ta tendencja jest zauważalna również w Polsce. Instytucje UE i rządy poszczególnych państw wciąż wprowadzają reformy, lecz bez widocznych rezultatów. Aby wyjść z tego marazmu, mówi się o konieczności powrotu do klasycznej metody kształcenia.

Znana brytyjska pisarka Dorothy L. Sayers (w swoich czasach blisko współpracująca między innymi z C.S. Lewisem i J.R.R. Tolkienem) napisała w 1947 roku głośny esej pt. "Zagubione narzędzia uczenia" ("The Lost Tools of Learning"). Zastanawia się w nim nad przyczyną regresu w edukacji. Znamienne, że problem, który kulminację osiąga w czasach współczesnych, był już zauważony i szczegółowo analizowany przeszło pół wieku temu.

czwartek, 11 marca 2010

O usprawnianiu gestów zewnętrznych

Czy nasze gesty, mimika, nawet sposób chodzenia podlega specjalnemu usprawnieniu? Innymi słowy – czy te wydawałoby się neutralne moralnie zachowania powinny zostać ujęte w karby konkretnych sprawności? Św. Tomasz z Akwinu zastanawia się nad tą kwestią w jednym z artykułów (II-II 168/1) swej Sumy Teologicznej, opisując cnoty związane z tą sferą naszego funkcjonowania.

Do tego rodzaju zachowań nawiązywał też św. Ambroży pisząc: „Nie lubię dźwięku głosu i ruchów ciała, zarówno zbyt miękkiego i bez wyrazu, jak i szorstkich i prostackich”. Słowem - istnieje pewien ideał moralny polegający na umiejętnym podporządkowaniu naszych zachowań rozumowi. O nim powinniśmy pamiętać wychowując nasze dzieci.

wtorek, 9 marca 2010

Gdy dziecko porzuca Kościół...

Amerykański jezuita ojciec John A. Hardon S.J. w jednym ze swych artykułów opisuje przypadek rodziny, w której katoliccy rodzice z wielkim poświęceniem wychowywali siedmioro dzieci. Po ludzku patrząc dali z siebie wszystko, a jednak to nie wystarczyło. Dzieci wchodząc w lata dwudzieste swojego życia po kolei porzucały wiarę dzieciństwa.

Popularny jest pogląd, że odejścia od wiary (formalne) czy praktyczne (zanurzenie się w grzechu) osób pochodzących z rodzin katolickich, wynika z jakiegoś błędu wychowawczego, być może ukrytej hipokryzji w zachowaniach rodziców, rygoryzmu itp. Jednak w dzisiejszych czasach proste zrzucanie winy na matkę czy ojca, gdy dzieci spędzają mnóstwo czasu poza domem, i gdy media chcąc niechcąc przejmują rolę wychowawczą, niekoniecznie musi być uprawnione.

sobota, 6 marca 2010

Edukacja domowa a polityczna poprawność

W dyskusjach na temat edukacji domowej często pada argument, jakoby dzieci  źle uspołeczniały się pobierając naukę w domu.  Jednak używając sformułowania "uspołecznienie"  uczestnicy sporu mówią o dwóch róznych rzeczach.

Sprawa zasadnicza:  mitem jest, jakoby  dzieci uczące się w domu nie podlegały socjalizacji. Wszak spotykają się z kolegami z podwórka, znajomymi, chodzą na treningi do klubów itp. Rzecz jest w czym innym. Nie łudźmy się. Współczesne reżimy demoliberalne mało obchodzi  rozwój emocjonalny naszych dzieci, bądź to, czy potrafią nawiązywać kontakty z rówieśnikami. 

poniedziałek, 1 marca 2010

Agresja w mediach a wady moralne

Agresja (łacińskie agression -„napad”) interpretowana jest na ogół w negatywnym kontekście i utożsamiana z każdym przejawem manifestacji siły fizycznej czy słownej. Co prawda miłość bliźniego wymaga ustępstw, wybaczania i unikania przemocy, jednak w życiu są sytuacje wymagające użycia siły („agresji”) ze względu na elementarną sprawiedliwość czy konieczność samoobrony.  

Najlapidarniej tę myśl oddaje św. Grzegorz: „Niech będzie miłość, ale nie rozmiękczająca; niech będzie rygor, ale nie doprowadzający do rozpaczy; niech będzie gorliwość, ale nie nad miarę sroga; niech będzie dobrotliwość, ale nie taka, która przebacza więcej, niż należy".

wtorek, 23 lutego 2010

Pyskowanie dzieci a wada kłótliwości

Czy w dobie odrzucenia autorytetów
i demokratyzacji pyskowanie dzieci powinno być jeszcze napiętnowane? Postmoderniści będą skłonni raczej mówić
o szczególnej formie dialogu. Skoro hierarchia i  podległość to przeżytek, a dorośli i dzieci są równi, wówczas można śmiało przyjąć, że to rodzice pyskują dzieciom, a nie odwrotnie.

W dawnych książkach o wychowaniu, wszelkie przejawy szemrania i arogancji dziecięcej traktowano jako niechybny znak zbliżającej się pedagogicznej klęski. Dzisiaj sytuacja się zmieniła. Młodzi z różnych stron bombardowani są propagandą wolności. Doszło do tego, że wypowiadanie własnego, nawet najgłupszego zdania, uchodzi za cnotę. W tych warunkach “pyskate dzieciaki” są normą w wielu polskich rodzinach i szkołach.

czwartek, 18 lutego 2010

MEN znowu reformuje

Po obniżeniu przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wieku, w którym na dziecko nakładany jest obowiązek szkolny oraz po zmianie podstawy programowej kształcenia ogólnego mamy do czynienia z kolejnym - w perspektywie kilku czy kilkunastu lat - eksperymentowaniem ze szkolnictwem zawodowym. Planowana jest również modyfikacja systemu wspierania młodzieży ze specjalnymi trudnościami edukacyjnymi. Radosna twórczość kolejnych ministerstw pogłębia tylko stres nauczycieli, dyrektorów i samorządów.

Wszelka reorganizacja wiąże się z nakładami finansowymi. Szkolnictwo zawodowe jest zaś szczególnie kosztowne, ponieważ wymaga odpowiedniego parku technologicznego. I choć resort chce przerzucić część odpowiedzialności na pracodawców i pozyskiwać środki z funduszy unijnych, to w praktyce wszystko może rozbić się właśnie o pieniądze.

wtorek, 16 lutego 2010

Nauczyciel jako funkcjonariusz systemu

Sokrates odróżniał Mistrza od fachowca. Fachowiec to specjalista w danej dziedzinie. W tamtym okresie „fachowcy” wykładający w szkołach na poziomie elementarnym nie byli zbyt cenieni. Zarabiali niewiele i nie mieli najlepszej opinii w społeczeństwie. Z czasem Rzymianie ukuli przysłowie: quem dii oderunt, paedagogum facerunt („kogo bogowie chcą ukarać, czynią go nauczycielem”).

Zadanie Mistrza jest jakościowo inne, niż fachowca. Jego ideał upowszechniła dopiero szkoła średniowieczna. Duchowy charakter kształcenia wymusił niejako łączenie w sobie funkcji nauczyciela i wychowawcy. Nauczający kapłan był równocześnie ojcem duchowym, niedoścignionym wzorem i niekwestionowanym autorytetem. Św. Tomasz w traktacie De Magistro definiuje nauczyciela jako czynnego-kontemplatyka. Gdy jedni prowadzą działalność praktyczną, drudzy kontemplacyjną, on łączy w sobie te dwie postawy. Przy pomocy kontemplacji stara się odkryć prawdę, by następnie dzielić się nią ze swoimi uczniam.

sobota, 13 lutego 2010

Znaczenie cnót w wychowaniu

Kwestia wychowania cnót została współcześnie praktycznie zapomniana. W potocznym rozumieniu „cnota” ma   pogardliwy wydźwięk.  A przecież w myśli klasycznej oznaczała  "doskonałość”, czyli sprawność moralną  niezbędną do usprawnienia i tym samym przygotowania człowieka do życia. Była czymś w rodzaju duchowego szczytu, który każdy powinien zdobyć.

Człowiek rodzi się bezradny, słaby i z natury potrzebuje udoskonalenia poszczególnych władz. W tym stanowisku przejawia się pewien realizm w podejściu do spraw wychowania. W przeciwieństwie do niego naturaliści z Janem Jakubem Rousseau na czele, twierdzą, że człowiek jest z natury dobry i nie potrzebuje edukacji, lecz tylko wspomagania (gdy sam o nie poprosi).

czwartek, 11 lutego 2010

IX Ogólnopolska Konferencja Nauczycieli i Wychowawców w Lublinie

FUNDACJA SERVIRE VERITATI INSTYTUT EDUKACJI NARODOWEJ


INSTYTUT PEDAGOGIKI KUL

ZAPRASZAJĄ NA

IX Ogólnopolską Konferencję Nauczycieli i Wychowawców

ZAWÓD: NAUCZYCIEL – TRUDNOŚCI I PERSPEKTYWY


Lublin, 6 marca 2010

Aula Stefana Kard. Wyszyńskiego KUL



Program:

poniedziałek, 8 lutego 2010

Strategia reformowania

Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi aktualnie tzw. "szerokie konsultacje" wdrażając kolejne reformy oraz próbuje swoje idee przemycić do popularnych seriali telewizyjnych.  Cóż, socjotechniki wykorzystywano już  np. we wdrażaniu reformy oświaty przed dziesięciu laty. Poniżej przypominam tekst, który opublikowałem w prasie w tamtym okresie. Tekst tylko w niewielkim stopniu został zmieniony.
.
Trzynaście lat temu na rynku wydawniczym ukazała się książka Pascala Bernardina „Machiavel nauczycielem. Manipulacje w szkolnictwie. Reforma czy plan zniszczenia?” (przeł. P. Kalina, Komorów 1997). Praca ta przybliżała polskiemu czytelnikowi kierunki rozwoju oświaty w krajach zachodnich. Pascal Bernardin omawiał sprawozdania z sympozjów organizowanych przez Radę Europy i inne instytucje międzynarodowe. Sprawozdania te zalecały - według Autora - wykorzystywanie technik manipulacyjnych w celu przeprowadzenia skutecznych zmian w szkolnictwie.

W ówczesnych publikacjach MEN z łatwością można było odnaleźć główne tezy wyłożone w książce francuskiego autora. Idee zawarte w dokumentach różnych instytucji europejskich, niewiadomo skąd (sic!) znalazły się w broszurach zalecanych przez polskie Ministerstwo Edukacji Narodowej.

sobota, 6 lutego 2010

Omijają "Kompasik" szerokim łukiem

Z Dariuszem Zalewskim, publicystą, pedagogiem, autorem książek o wychowaniu klasycznym, rozmawia Maria S. Jasita

Czym jest "Kompasik"? Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli zaprzecza, jakoby był to podręcznik, i określa go mianem poradnika do dowolnego wykorzystywania przez nauczycieli.

- "Kompasik" jest rodzajem poradnika, który wskazuje na cele, metody, a także treści, jakimi ma posługiwać się nauczyciel w trakcie prowadzenia zajęć w szkole na temat praw człowieka. Jeśli przyjmiemy, że podręczniki są książkami pomagającymi uczniom w przyswajaniu konkretnych treści, to "Kompasik" raczej skierowany jest do nauczycieli. Dlatego bym używał określenia "poradnik", a nie "podręcznik". Choć spotkałem się z różnym nazewnictwem tej publikacji.

Co Pana najbardziej uderzyło w trakcie lektury tego opracowania?

- Zdecydowanie ideologizacja tematyki praw człowieka oraz świat przerabiany na modłę lewicową. Mamy tu propozycję 42 zajęć na różne "antydyskryminacyjne tematy". W praktyce są to gotowe konspekty lekcji dla nauczycieli. Przykładem może być lekcja, której celem jest promowanie równości płci. Zajęcia polegają na zmianie fabuły znanych bajek tak, by np. księżniczka stała się księciem, kopciuszek kopciuchem i w ten sposób dziecko zrozumiało, jakimi to stereotypami na temat ról płci jest karmione w bajkach. W "Kompasiku" mamy też dział tematyczny, w którym autorzy ogólnie informują i sugerują, jak prowadzić zajęcia o danej tematyce, np. dyskryminacji czy równości płci.

czwartek, 4 lutego 2010

Ustrój szkolny

System oświaty jest prostą konsekwencją preferowania przez decydentów określonej wizji świata, która w przełożeniu na konkretną politykę edukacyjną, skutkuje analogicznymi do tej wizji rozwiązaniami. Nie można zatem naiwnie myśleć, że każda reforma edukacyjna opiera się na oderwanych od jakiejkolwiek filozofii, pragmatycznych postulatach pedagogicznych, sformułowanych na dodatek przez „zespół apolitycznych i aideologicznych fachowców”.

Przy reformowaniu struktur szkolnictwa reformatorzy zawsze muszą ustosunkować się do przynajmniej  dwóch kwestii: „wolności” i „równości”. W odniesieniu do pojęcia „wolności” - oświatowa lewica stoi na stanowisku, iż wola jest całkowicie zależna od sądów umysłu, który kształtowany jest głównie przez środowisko zewnętrzne. Z kolei prawica, która odwołuje się do klasycznej filozofii,  uważa zazwyczaj, iż między wolą a umysłem zachodzi coś w rodzaju wzajemnej współpracy. Z jednej strony sądy umysłu praktycznego wpływają na decyzje woli, ale z drugiej - wola niekoniecznie musi zadowalać się nimi i być im ślepo posłuszna.

poniedziałek, 1 lutego 2010

Jak kształtować charakter w szkole?

Praca nad charakterem powinna być jednym z najważniejszych zadań wychowawczych szkoły. Niestety, w praktyce dużo mówi się o wychowaniu do tolerancji, dialogu czy otwartości, zapominając o formowaniu silnej woli czy cnót moralnych. Poniżej prezentuję 18 pomysłów na wzmacnianie charakteru uczniów w warunkach szklonych.

1.Opracuj obowiązujący kodeks postępowania i powieś go w widocznym miejscu w klasie.
2.Umieść budujące cytaty nad wejściem do każdej klasy, gabinetu dyrektora, sekretariatu itp.
3.Na godzinach wychowawczych dyskutuj regularnie na temat kształtowania charakteru.
4.Czytaj i omawiaj z młodzieżą biografie wielkich ludzi; zwróć uwagę na cechy psychiczne, które pozwoliły im osiągnąć ważne życiowe cele.

środa, 27 stycznia 2010

Edu.pl czyli felietony niepoprawne

Problematyka wychowania i szeroko pojętej edukacji stanowi kluczowy element debaty publicznej. Wyniki tej debaty są istotne dla kształtowania się polskiej oświaty i tym samym nowych pokoleń Polaków. Wokół szkoły wciąż obserwujemy przepychanki polityków i ideologów. W rezultacie „reforma edukacji” zamiast być jednorazowym procesem ma charakter permanentny. Przejęcie władzy przez nowy układ polityczny wiąże się zazwyczaj z kolejną porcją reform.

Zmianę systemu politycznego po upadku komunizmu wiązano z wychowaniem “nowego modelu człowieka”, przystosowanego do nowych warunków życia. Nie ulega wątpliwości, że oświata komunistyczna była zideologizowana i wymagała zmian. Jednakże popełniono błąd, zastępując jedną ideologię edukacyjną – drugą.

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Obama a wychowanie

Sposób wychowania dzieci przez prezydenta USA i jego żonę daleki jest od stylu lewicowo-hippisowskiej anarchii lat siedemdziesiątych. W swej zewnętrznej formie Obama preferuje raczej tradycyjną pedagogikę, choć “unika skrajności”, robi kilka ukłonów w stronę "nowoczesnej pedagogiki” oraz w stare formy wtłacza typowe dla siebie lewicowe poglądy.

Tak czy inaczej precydencka para ma dosyć racjonalne podejście do wychowania. Nie ma w nim mowy o “swobodzie wyrażania siebie”.Wręcz przeciwnie córki mają być grzeczne i uprzejme; nie ma też mowy o rozpieszczaniu czy zbyt wczesnym wchodzeniu w dorosłość. Dzieciom stawiane są rozumne ograniczenia w zakresie korzystania z telefonów komórkowych i komputerów. Dużo do myślenia daje też fakt, iż w wychowaniu pomaga babcia.

piątek, 22 stycznia 2010

Jak wzmocnić słabą wolę dziecka?

Codzienna dyscyplina kształtuje wolę i charakter dziecka. Bez niej nie można wyobrazić sobie dobrego  wychowania. Szczególnie istotne jest to w pierwszych latach życia dziecka. Dlatego rodzice i nauczyciele powinni w tym okresie trzymać się pewnych sprawdzonych sposobów na wzmocnienie woli dziecka. Poniżej 9 ważnych reguł postępowania.

1. Nie wyręczaj dzieci. Wychowanie nadopiekuńcze, "pod kloszem", jest szkodliwe między innymi z tego powodu, że nie uczy samodzielnego podejmowania decyzji. Jeśli wszystkie prace wykonujemy za dziecko ono nigdy nie dowie się co to wolny wybór i nie będzie umiało panować nad wolą.

2. Pamiętaj o dyscyplinie. Bądź konsekwentny w swoich decyzjach wychowawczych. Podjęte sankcje czy kary powinny być skutecznie egzekwowane.

środa, 20 stycznia 2010

“Kompasik” dla twojego dziecka

Nauczyciel przygotowuje dzieciom ilustracje przedstawiającej różne typy rodzin: klasyczne z matką i ojcem, z samotnym rodzicem czy z "rodzicami" tej samej płci. Zajęcia polegają na dyskusjach nad specyfiką każdej rodziny oraz odkrywaniu tego co w nich niepowtarzalne. Ich celem jest między innymi zapobieganie dyskryminacji rodzin o „niezwykłej kompozycji”.

Propozycje takich lekcji można znaleźć w poradniku “Kompasik” wydanym przez Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli (znowu w formie po odparciu “giertychowego desantu”) i lokalne Stowarzyszenie “Szansa” z Głogowa, a promowanym na Targach Książki w maju 2009 r. przez minister edukacji Katarzynę Hall.

Świat „Kompasika” (w oryginalnej wersji “Compasitio”) jest światem szczególnym. Ścieżki, którymi biegnie myśl autorów wywołuje stan, który opisał w jednym ze swoich scholiów Nicolás Gómez Dávila. Po lekturze człowiek „najpierw się oburza, potem trwoży, a na końcu wybucha śmiechem”.

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Rola ojca w wychowaniu dziecka

Słowa otuchy wypowiedziane przez ojca mają wyjątkową moc sprawczą: przemieniają wewnętrznie dzieci i dają im nadzieję. O ile matka głównie obdarza miłością, ojciec właśnie jest takim dawcą nadziei. Bez niego trudniej się dorasta i na pewno coś traci bezpowrotnie.
Każdy mężczyzna powinien w wieku dorastania zostać wyposażony w oręż tradycyjnych cnót takich jak: roztropność, męstwo, umiarkowanie czy sprawiedliwość. Niemniej ojcostwo, to także pewnego rodzaju specjalizacja, czyli istnieje konieczność baczniejszego zwrócenia uwagi na sprawności moralne, które mogą szczególnie przydać się w pełnieniu tej roli. Dlatego w wychowaniu przyszłych ojców nie można pomijać cnót typowo ojcowskich.

piątek, 15 stycznia 2010

"Dzieci" - trailer filmu

Interesujący wizualnie film o dorastaniu dzieci z różnych stron świata. Przedstawia edukację najmłodszych od pierwszych chwil  do pierwszych kroków. Autorem filmu jest Thomas Balmes. Obraz wchodzi na ekrany w kwietniu 2010 roku.




środa, 13 stycznia 2010

Czy osiemset słów wystarczy do przeżycia?


Młodzi Brytyjczycy wykorzystują na co dzień osiemset słów. Pokolenie „komórek” i internetu lubi lakoniczny przekaz. Internet wymaga zwięzłości i operowania skrótem, to jednak prowadzi do zubożenia słownictwa i w efekcie utraty szans na rynku pracy – powiadają eksperci cytowani przez Telegraph.co.uk.W związku z tym na Wyspach Brytyjskich planowane są kampanie skierowane do młodzieży, mające na celu zmianę tego stanu rzeczy.

Kultura obrazkowa w mediach w połączeniu ze współczesnym poziomem szkolnictwa sprzyja tworzeniu (nie tylko w Anglii) szczególnego typu człowieka. Człowiek ten „myśli lakonicznie” i praktycznie. Przy czym zazwyczaj nie rozumie zjawisk społecznych. Raczej ślizga się po powierzchni, powtarzając medialne slogany. Wbrew pozorom jego „lakoniczna myśl” bynajmniej nie jest precyzyjna i trafna (to byłoby czymś pozytywnym), częściej przybiera formę prostego komunikatu opartego na słowie wziętym z gwary młodzieżowej.

wtorek, 12 stycznia 2010

Photo Peach na lekcji i w domu


Photo Peach to bardzo przydatne w pracy   nauczyciela  i wykładowcy narzędzie. Na stronie internetowej, kryjącej się pod tą nazwą, znajdujemy prosty i wygodny w obsłudze interfejs umożliwiający szybkie przygotowanie prezentacji slajdów.

Ciekawym rozwiązaniem jest agregacja strony z Youtube, dzięki czemu możemy wybrać odpowiednie tło muzyczne dla naszego pokazu. Photo Peach umożliwia również tworzenie quizów. Prezentując dane zdjęcie uczeń ma kilka sekund na wybranie jednej z czterech odpowiedzi na pytanie: co lub kto znajduje się na fotografii?

W porównaniu z popularną stroną Slideshare Photo Peach z pewnością z nie ma tylu opcji i możliwości, niemniej z uwagi na swą prostotę wart jest uwagi, zwłaszcza w przypadku  krótszych prezentacji. Może być również wykorzystywany do prezentacji zdjęć z albumów rodzinnych.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Autorytet nauczyciela

Nauczyciel w swojej pracy szkolnej tradycyjnie wspierał się na dwóch filarach. Jednym z nich była wiedza, mądrość i nienaganna postawa moralna, drugim – środki przymusu, które miał do dyspozycji. Klasyczna pedagogika nie łudziła się, iż w okresie dorastania rodzice czy nauczyciel są w stanie zapanować nad dzieckiem tylko mocą samego autorytetu.

Tam gdzie wola jest słaba, gdzie nie ma uformowanych cnót, jest to bardzo trudne. Dziecko, będąc nawet wewnętrznie przekonane o racji opiekunów, z uwagi na słabość woli, nie zawsze pójdzie za ich głosem. Stąd realizm wychowawczy nakazywał roztropnie motywować dziecko przy pomocy kar.

sobota, 9 stycznia 2010

Szkoła Summerhill

Szkoła Summerhill w Leiston (pod Londynem) stała się „wzorem” i swoistym punktem odniesienia dla wszystkich anarchizujących pedagogów. Metody i terapie wychowawcze tam stosowane szokują nawet dzisiaj, pomimo doświadczeń rewolty studenckiej lat sześćdziesiątych, pomysłów antypedagogów lat siedemdziesiątych czy „sukcesów” bezstresowego wychowania Benjamina Spocka.

Założycielem szkoły był Aleksandr S. Neill – syn wiejskiego, szkockiego nauczyciela. Neill nie był zbyt odkrywczy. Potrafił jedynie skutecznie wcielać w życie stare, naturalistyczne pomysły, doprawiając je współczesną pseudopsychologią. Wzorcowo przełożył na grunt pedagogiki idee swych mistrzów: Zygmunta Freuda i Wilhelma Reicha. Co ciekawe, pomimo iż był typowym naturalistą, nie znał pism Jana Jakuba Rousseau. W swojej autobiografii przyznał, iż Emila, główne dzieło „praojca pedagogiki”, przeczytał dopiero 50 lat po otwarciu szkoły.

piątek, 8 stycznia 2010

Edukacyjny przegląd internetu (1)

Przedstawiam część informacji oświatowych zamieszczonych na stronie EDUKACJA KLASYCZNA znajdującej się na Facebooku.

  • Ile czasu spędzają Niemcy przed telewizorem? Średnio oglądają telewizję 212 minut dziennie. Poprawili się o 5 min w stosunku do roku ubiegłego (za: Pro-medienmagazin). Gratulować czy współczuć?
  • We Francji debata o biciu dzieci (za: famillechretinne.fr). Podobna debata trwa także na Wyspach Brytyjskich (za: telegraph.co.uk). Jak widać problem zaraźliwy...

czwartek, 7 stycznia 2010

Wychowanie a cukierki

Problem zbyt czętego przejadania się cukierkami przez dzieci jest problemem wielu rodziców. Prowadzi nie tylko do komplikacji zdrowotnych, ale wpływa również na osłabienie woli najmłodszych. Lorna Lyon w artykule "Dzieci i cukierki: Jak rodzice mogą radzić sobie z tą kwestią?"  Podaje przydatne dla rodziców rady. Poniżej trzy, jak się wydaje najbardziej trafne:

1.Ustalić limity na spożywanie słodyczy (np. wprowadzić dni, tygodnie bez cukierków). Dziecko nie musi jeść słodkości codziennie.
2.Nie wykorzystywać cukierków jako łapówki dla wymuszenia pewnych zachowań u dzieci. Doraźnie rodzic osiąga efekt posłuszeństwa, lecz długofalowo takie postępowanie wpływa demoralizująco na młode charaktery.
3.Uświadomić dziecku zdrowotne konsekwencje spożywania słodyczy (choroby zębów itp.).

Autorka radzi także (między innymi), żeby wymagać od nastolatków płacenia za leczenie zębów. Coś na zasadzie: jesz cukierki, idź w wakacje do pracy. Postulat bardzo amerykański, ale kto wie, może i na polskim gruncie mógłby się przyjąć.

Całość tekstu na stronie Associated Content.

środa, 6 stycznia 2010

Mózg zbuntowanego nastolatka

Czy człowiek jest wolny, czy też determinuje go biologia? To pytanie dręczyło wielu filozofów i pedagogów. Pośrednio na ten problem odpowiada  Nora Underwood (w tekście: „Ten młody umysł”, “Reader's  Digest”, nr  9/2008), analizując badania współczesnych  neuropsychologów na temat funkcjonowania młodzieńczego umysłu.

Artykuł - choć starszy – wart jest przypomnienia, bo stanowi kolejną próbą wyjaśnienia fenomenu młodzieńczego buntu, tym razem wskazując na różne determinanty związane z rozwojem mózgu w okresie dorastania.

wtorek, 5 stycznia 2010

Kształtowanie silnej woli


Wola jest władzą pożądawczą, która  nie funkcjonuje w oderwaniu od sfery popędliwej  (uczucia) oraz bodźców intelektualnych docierających do niej poprzez zmysły zewnętrzne. Można obrazowo   powiedzieć,   iż   uczucia informacje wywierają na nią presję . Jednakże wola nie jet tutaj bezbronna, bowiem to ona decyduje (w olbrzymiej większości przypadków) np. o treściach intelektualnych, które wpływają na jej wybory.
Ma władzę wyłączyć telewizor zanim dotrą do niej pewne treści, ale może też pozostawić go włączonym z wszystkimi konsekwencjami tej decyzji. W praktyce takie działanie nazywa się po prostu zapobieganiem.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Teoria obumierania szkoły

Szkoła jest instytucją, która od wieków przekazywała młodzieży kulturę i tradycję, umożliwiając trwanie narodów i cywilizacji. W minionym wieku pojawiły się jednak pomysły zmierzające do ograniczenia jej roli w edukacji. Czy w XXI w. mogą zaowocować one konkretnymi rozwiązaniami zmieniającymi dotychczasowy sposób organizacji oświaty?

Pomysły wzywające do zarzucenia lub przynajmniej ograniczenia funkcjonowania systemu szkolnictwa w znanej wszystkim formie częściej pojawiały się w środowiskach lewicowych, niż prawicowych. Spotykamy je u ideologów komunistycznych oraz u radykałów lewicowych z lat ‘60 i ’70, a także – choć tutaj motywacja była odmienna - u konserwatywnych działaczy prawicowych w krajach zachodnich.

sobota, 2 stycznia 2010

Edukacja domowa na świecie

Edukacja domowa zyskuje coraz więcej zwolenników. Ostatnia nowelizacja ustawy o systemie oświaty wprowadziła w tym względzie nowe uregulowania, które uściślają przepisy i likwidują dowolność ich interpretacji przez urzędników.

A oto jak wygląda stan prawny odnośnie możliwości kształcenia dzieci w różnych krajach świata (za:Education and Entertainment). Mozna wyróżnić trzy grupy państw:

piątek, 1 stycznia 2010

Krytycznie o indywidualnych stylach uczenia się

Sposób nauczania należy dostosować przede wszystkim do rodzaju przekazywanego materiału, a dopiero potem brać pod uwagę indywidualne preferencje uczniowskie. Gdyby bowiem zawsze kierować się indywidualnymi stylami uczenia się, wówczas   słuchowców należałoby uczyć malarstwa bez... pędzla.


Przekonanie, że metody nauczania należy dostosowywać do indywidualnego stylu uczenia się wywarło w ostatnich trzydziestu latach potężny wpływ na zachodnie szkolnictwo. Popularność tej teorii przełożyła się na dobrze prosperujący biznes edukacyjny. Ale oto najnowsze doniesienia ze świata nauki nie potwierdzają głównych twierdzeń zwolenników tej teorii – czytamy na stronie internetowej ScienceDaily.