W Stanach Zjednoczonych wymyślono program Great Books. Najkrócej pisząc, chodzi o pewien kanon lektur, który jest czytany i analizowany przez młodzież, i który ma dawać podstawy solidnego, klasycznego wykształcenia. Za jednego z pomysłodawców programu uznaje się prof. M. Adlera .
Wspomniany program powstał w odpowiedzi na sytuację w amerykańskich szkołach, wytworzoną w wyniku dominacji pedagogiki J. Deweya. Sama idea wydaje się trafiona. Rodzice nie mają dzisiaj wyboru - muszą uczyć dzieci samemu, niezależnie od państwowego systemu oświatowego. Jednak, aby to robić, potrzebny jest... odpowiedni zestaw lektur.
W tym kontekście chciałbym zaproponować Czytelnikom "Edukacji klasycznej w XXI wieku" opracowanie naszego "Great Books". Słowem - proszę w komentarzach o propozycje w postaci tytułów książek, które mogłyby wejść do naszego kanonu lektur.