środa, 20 stycznia 2010

“Kompasik” dla twojego dziecka

Nauczyciel przygotowuje dzieciom ilustracje przedstawiającej różne typy rodzin: klasyczne z matką i ojcem, z samotnym rodzicem czy z "rodzicami" tej samej płci. Zajęcia polegają na dyskusjach nad specyfiką każdej rodziny oraz odkrywaniu tego co w nich niepowtarzalne. Ich celem jest między innymi zapobieganie dyskryminacji rodzin o „niezwykłej kompozycji”.

Propozycje takich lekcji można znaleźć w poradniku “Kompasik” wydanym przez Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli (znowu w formie po odparciu “giertychowego desantu”) i lokalne Stowarzyszenie “Szansa” z Głogowa, a promowanym na Targach Książki w maju 2009 r. przez minister edukacji Katarzynę Hall.

Świat „Kompasika” (w oryginalnej wersji “Compasitio”) jest światem szczególnym. Ścieżki, którymi biegnie myśl autorów wywołuje stan, który opisał w jednym ze swoich scholiów Nicolás Gómez Dávila. Po lekturze człowiek „najpierw się oburza, potem trwoży, a na końcu wybucha śmiechem”.

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Rola ojca w wychowaniu dziecka

Słowa otuchy wypowiedziane przez ojca mają wyjątkową moc sprawczą: przemieniają wewnętrznie dzieci i dają im nadzieję. O ile matka głównie obdarza miłością, ojciec właśnie jest takim dawcą nadziei. Bez niego trudniej się dorasta i na pewno coś traci bezpowrotnie.
Każdy mężczyzna powinien w wieku dorastania zostać wyposażony w oręż tradycyjnych cnót takich jak: roztropność, męstwo, umiarkowanie czy sprawiedliwość. Niemniej ojcostwo, to także pewnego rodzaju specjalizacja, czyli istnieje konieczność baczniejszego zwrócenia uwagi na sprawności moralne, które mogą szczególnie przydać się w pełnieniu tej roli. Dlatego w wychowaniu przyszłych ojców nie można pomijać cnót typowo ojcowskich.

piątek, 15 stycznia 2010

"Dzieci" - trailer filmu

Interesujący wizualnie film o dorastaniu dzieci z różnych stron świata. Przedstawia edukację najmłodszych od pierwszych chwil  do pierwszych kroków. Autorem filmu jest Thomas Balmes. Obraz wchodzi na ekrany w kwietniu 2010 roku.




środa, 13 stycznia 2010

Czy osiemset słów wystarczy do przeżycia?


Młodzi Brytyjczycy wykorzystują na co dzień osiemset słów. Pokolenie „komórek” i internetu lubi lakoniczny przekaz. Internet wymaga zwięzłości i operowania skrótem, to jednak prowadzi do zubożenia słownictwa i w efekcie utraty szans na rynku pracy – powiadają eksperci cytowani przez Telegraph.co.uk.W związku z tym na Wyspach Brytyjskich planowane są kampanie skierowane do młodzieży, mające na celu zmianę tego stanu rzeczy.

Kultura obrazkowa w mediach w połączeniu ze współczesnym poziomem szkolnictwa sprzyja tworzeniu (nie tylko w Anglii) szczególnego typu człowieka. Człowiek ten „myśli lakonicznie” i praktycznie. Przy czym zazwyczaj nie rozumie zjawisk społecznych. Raczej ślizga się po powierzchni, powtarzając medialne slogany. Wbrew pozorom jego „lakoniczna myśl” bynajmniej nie jest precyzyjna i trafna (to byłoby czymś pozytywnym), częściej przybiera formę prostego komunikatu opartego na słowie wziętym z gwary młodzieżowej.

wtorek, 12 stycznia 2010

Photo Peach na lekcji i w domu


Photo Peach to bardzo przydatne w pracy   nauczyciela  i wykładowcy narzędzie. Na stronie internetowej, kryjącej się pod tą nazwą, znajdujemy prosty i wygodny w obsłudze interfejs umożliwiający szybkie przygotowanie prezentacji slajdów.

Ciekawym rozwiązaniem jest agregacja strony z Youtube, dzięki czemu możemy wybrać odpowiednie tło muzyczne dla naszego pokazu. Photo Peach umożliwia również tworzenie quizów. Prezentując dane zdjęcie uczeń ma kilka sekund na wybranie jednej z czterech odpowiedzi na pytanie: co lub kto znajduje się na fotografii?

W porównaniu z popularną stroną Slideshare Photo Peach z pewnością z nie ma tylu opcji i możliwości, niemniej z uwagi na swą prostotę wart jest uwagi, zwłaszcza w przypadku  krótszych prezentacji. Może być również wykorzystywany do prezentacji zdjęć z albumów rodzinnych.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Autorytet nauczyciela

Nauczyciel w swojej pracy szkolnej tradycyjnie wspierał się na dwóch filarach. Jednym z nich była wiedza, mądrość i nienaganna postawa moralna, drugim – środki przymusu, które miał do dyspozycji. Klasyczna pedagogika nie łudziła się, iż w okresie dorastania rodzice czy nauczyciel są w stanie zapanować nad dzieckiem tylko mocą samego autorytetu.

Tam gdzie wola jest słaba, gdzie nie ma uformowanych cnót, jest to bardzo trudne. Dziecko, będąc nawet wewnętrznie przekonane o racji opiekunów, z uwagi na słabość woli, nie zawsze pójdzie za ich głosem. Stąd realizm wychowawczy nakazywał roztropnie motywować dziecko przy pomocy kar.

sobota, 9 stycznia 2010

Szkoła Summerhill

Szkoła Summerhill w Leiston (pod Londynem) stała się „wzorem” i swoistym punktem odniesienia dla wszystkich anarchizujących pedagogów. Metody i terapie wychowawcze tam stosowane szokują nawet dzisiaj, pomimo doświadczeń rewolty studenckiej lat sześćdziesiątych, pomysłów antypedagogów lat siedemdziesiątych czy „sukcesów” bezstresowego wychowania Benjamina Spocka.

Założycielem szkoły był Aleksandr S. Neill – syn wiejskiego, szkockiego nauczyciela. Neill nie był zbyt odkrywczy. Potrafił jedynie skutecznie wcielać w życie stare, naturalistyczne pomysły, doprawiając je współczesną pseudopsychologią. Wzorcowo przełożył na grunt pedagogiki idee swych mistrzów: Zygmunta Freuda i Wilhelma Reicha. Co ciekawe, pomimo iż był typowym naturalistą, nie znał pism Jana Jakuba Rousseau. W swojej autobiografii przyznał, iż Emila, główne dzieło „praojca pedagogiki”, przeczytał dopiero 50 lat po otwarciu szkoły.

piątek, 8 stycznia 2010

Edukacyjny przegląd internetu (1)

Przedstawiam część informacji oświatowych zamieszczonych na stronie EDUKACJA KLASYCZNA znajdującej się na Facebooku.

  • Ile czasu spędzają Niemcy przed telewizorem? Średnio oglądają telewizję 212 minut dziennie. Poprawili się o 5 min w stosunku do roku ubiegłego (za: Pro-medienmagazin). Gratulować czy współczuć?
  • We Francji debata o biciu dzieci (za: famillechretinne.fr). Podobna debata trwa także na Wyspach Brytyjskich (za: telegraph.co.uk). Jak widać problem zaraźliwy...

czwartek, 7 stycznia 2010

Wychowanie a cukierki

Problem zbyt czętego przejadania się cukierkami przez dzieci jest problemem wielu rodziców. Prowadzi nie tylko do komplikacji zdrowotnych, ale wpływa również na osłabienie woli najmłodszych. Lorna Lyon w artykule "Dzieci i cukierki: Jak rodzice mogą radzić sobie z tą kwestią?"  Podaje przydatne dla rodziców rady. Poniżej trzy, jak się wydaje najbardziej trafne:

1.Ustalić limity na spożywanie słodyczy (np. wprowadzić dni, tygodnie bez cukierków). Dziecko nie musi jeść słodkości codziennie.
2.Nie wykorzystywać cukierków jako łapówki dla wymuszenia pewnych zachowań u dzieci. Doraźnie rodzic osiąga efekt posłuszeństwa, lecz długofalowo takie postępowanie wpływa demoralizująco na młode charaktery.
3.Uświadomić dziecku zdrowotne konsekwencje spożywania słodyczy (choroby zębów itp.).

Autorka radzi także (między innymi), żeby wymagać od nastolatków płacenia za leczenie zębów. Coś na zasadzie: jesz cukierki, idź w wakacje do pracy. Postulat bardzo amerykański, ale kto wie, może i na polskim gruncie mógłby się przyjąć.

Całość tekstu na stronie Associated Content.

środa, 6 stycznia 2010

Mózg zbuntowanego nastolatka

Czy człowiek jest wolny, czy też determinuje go biologia? To pytanie dręczyło wielu filozofów i pedagogów. Pośrednio na ten problem odpowiada  Nora Underwood (w tekście: „Ten młody umysł”, “Reader's  Digest”, nr  9/2008), analizując badania współczesnych  neuropsychologów na temat funkcjonowania młodzieńczego umysłu.

Artykuł - choć starszy – wart jest przypomnienia, bo stanowi kolejną próbą wyjaśnienia fenomenu młodzieńczego buntu, tym razem wskazując na różne determinanty związane z rozwojem mózgu w okresie dorastania.