poniedziałek, 18 stycznia 2010

Rola ojca w wychowaniu dziecka

Słowa otuchy wypowiedziane przez ojca mają wyjątkową moc sprawczą: przemieniają wewnętrznie dzieci i dają im nadzieję. O ile matka głównie obdarza miłością, ojciec właśnie jest takim dawcą nadziei. Bez niego trudniej się dorasta i na pewno coś traci bezpowrotnie.
Każdy mężczyzna powinien w wieku dorastania zostać wyposażony w oręż tradycyjnych cnót takich jak: roztropność, męstwo, umiarkowanie czy sprawiedliwość. Niemniej ojcostwo, to także pewnego rodzaju specjalizacja, czyli istnieje konieczność baczniejszego zwrócenia uwagi na sprawności moralne, które mogą szczególnie przydać się w pełnieniu tej roli. Dlatego w wychowaniu przyszłych ojców nie można pomijać cnót typowo ojcowskich.

piątek, 15 stycznia 2010

"Dzieci" - trailer filmu

Interesujący wizualnie film o dorastaniu dzieci z różnych stron świata. Przedstawia edukację najmłodszych od pierwszych chwil  do pierwszych kroków. Autorem filmu jest Thomas Balmes. Obraz wchodzi na ekrany w kwietniu 2010 roku.




środa, 13 stycznia 2010

Czy osiemset słów wystarczy do przeżycia?


Młodzi Brytyjczycy wykorzystują na co dzień osiemset słów. Pokolenie „komórek” i internetu lubi lakoniczny przekaz. Internet wymaga zwięzłości i operowania skrótem, to jednak prowadzi do zubożenia słownictwa i w efekcie utraty szans na rynku pracy – powiadają eksperci cytowani przez Telegraph.co.uk.W związku z tym na Wyspach Brytyjskich planowane są kampanie skierowane do młodzieży, mające na celu zmianę tego stanu rzeczy.

Kultura obrazkowa w mediach w połączeniu ze współczesnym poziomem szkolnictwa sprzyja tworzeniu (nie tylko w Anglii) szczególnego typu człowieka. Człowiek ten „myśli lakonicznie” i praktycznie. Przy czym zazwyczaj nie rozumie zjawisk społecznych. Raczej ślizga się po powierzchni, powtarzając medialne slogany. Wbrew pozorom jego „lakoniczna myśl” bynajmniej nie jest precyzyjna i trafna (to byłoby czymś pozytywnym), częściej przybiera formę prostego komunikatu opartego na słowie wziętym z gwary młodzieżowej.

wtorek, 12 stycznia 2010

Photo Peach na lekcji i w domu


Photo Peach to bardzo przydatne w pracy   nauczyciela  i wykładowcy narzędzie. Na stronie internetowej, kryjącej się pod tą nazwą, znajdujemy prosty i wygodny w obsłudze interfejs umożliwiający szybkie przygotowanie prezentacji slajdów.

Ciekawym rozwiązaniem jest agregacja strony z Youtube, dzięki czemu możemy wybrać odpowiednie tło muzyczne dla naszego pokazu. Photo Peach umożliwia również tworzenie quizów. Prezentując dane zdjęcie uczeń ma kilka sekund na wybranie jednej z czterech odpowiedzi na pytanie: co lub kto znajduje się na fotografii?

W porównaniu z popularną stroną Slideshare Photo Peach z pewnością z nie ma tylu opcji i możliwości, niemniej z uwagi na swą prostotę wart jest uwagi, zwłaszcza w przypadku  krótszych prezentacji. Może być również wykorzystywany do prezentacji zdjęć z albumów rodzinnych.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Autorytet nauczyciela

Nauczyciel w swojej pracy szkolnej tradycyjnie wspierał się na dwóch filarach. Jednym z nich była wiedza, mądrość i nienaganna postawa moralna, drugim – środki przymusu, które miał do dyspozycji. Klasyczna pedagogika nie łudziła się, iż w okresie dorastania rodzice czy nauczyciel są w stanie zapanować nad dzieckiem tylko mocą samego autorytetu.

Tam gdzie wola jest słaba, gdzie nie ma uformowanych cnót, jest to bardzo trudne. Dziecko, będąc nawet wewnętrznie przekonane o racji opiekunów, z uwagi na słabość woli, nie zawsze pójdzie za ich głosem. Stąd realizm wychowawczy nakazywał roztropnie motywować dziecko przy pomocy kar.

sobota, 9 stycznia 2010

Szkoła Summerhill

Szkoła Summerhill w Leiston (pod Londynem) stała się „wzorem” i swoistym punktem odniesienia dla wszystkich anarchizujących pedagogów. Metody i terapie wychowawcze tam stosowane szokują nawet dzisiaj, pomimo doświadczeń rewolty studenckiej lat sześćdziesiątych, pomysłów antypedagogów lat siedemdziesiątych czy „sukcesów” bezstresowego wychowania Benjamina Spocka.

Założycielem szkoły był Aleksandr S. Neill – syn wiejskiego, szkockiego nauczyciela. Neill nie był zbyt odkrywczy. Potrafił jedynie skutecznie wcielać w życie stare, naturalistyczne pomysły, doprawiając je współczesną pseudopsychologią. Wzorcowo przełożył na grunt pedagogiki idee swych mistrzów: Zygmunta Freuda i Wilhelma Reicha. Co ciekawe, pomimo iż był typowym naturalistą, nie znał pism Jana Jakuba Rousseau. W swojej autobiografii przyznał, iż Emila, główne dzieło „praojca pedagogiki”, przeczytał dopiero 50 lat po otwarciu szkoły.

piątek, 8 stycznia 2010

Edukacyjny przegląd internetu (1)

Przedstawiam część informacji oświatowych zamieszczonych na stronie EDUKACJA KLASYCZNA znajdującej się na Facebooku.

  • Ile czasu spędzają Niemcy przed telewizorem? Średnio oglądają telewizję 212 minut dziennie. Poprawili się o 5 min w stosunku do roku ubiegłego (za: Pro-medienmagazin). Gratulować czy współczuć?
  • We Francji debata o biciu dzieci (za: famillechretinne.fr). Podobna debata trwa także na Wyspach Brytyjskich (za: telegraph.co.uk). Jak widać problem zaraźliwy...