W minionym stuleciu, w imię praktycyzmu zrezygnowano z kształcenia klasycznego, takiego z literaturą antyczną, łaciną i greką. Twierdzono, że to jałowa wiedza, nieprzydatna dla komsomolca czy “Europejczyka”.
Jednak obserwując przemiany edukacyjne przełomu XX i XXI wieku nasuwa się przypuszczenie, że powrót do szkoły klasycznej jest jedyną szansą na ocalenie szkolnictwa w tradycyjnej postaci. Przy naporze ogromu nowej wiedzy, funkcjonowanie szkoły w obecnej formie mija się z celem.
Dlaczego? Oto przykład. Osobiście mam ustawione w czytnikach RSS kilka portali psychologicznych i dziennie spada na mój pulpit średnio ok. 40 nowych informacji o badaniach nad ludzką psychiką. Bez wątpienia w innych dziedzinach wiedzy jest podobnie. Jak za tym wszystkim nadążyć? Jak włączać nowe odkrycia do programów szkolnych? Jeśli nawet przyjmiemy, iż nie jest to zawsze wartościowa wiedza, to nawet wyselekcjonowana będzie niesłychanie obciążała podręczniki.
Jednak obserwując przemiany edukacyjne przełomu XX i XXI wieku nasuwa się przypuszczenie, że powrót do szkoły klasycznej jest jedyną szansą na ocalenie szkolnictwa w tradycyjnej postaci. Przy naporze ogromu nowej wiedzy, funkcjonowanie szkoły w obecnej formie mija się z celem.
Dlaczego? Oto przykład. Osobiście mam ustawione w czytnikach RSS kilka portali psychologicznych i dziennie spada na mój pulpit średnio ok. 40 nowych informacji o badaniach nad ludzką psychiką. Bez wątpienia w innych dziedzinach wiedzy jest podobnie. Jak za tym wszystkim nadążyć? Jak włączać nowe odkrycia do programów szkolnych? Jeśli nawet przyjmiemy, iż nie jest to zawsze wartościowa wiedza, to nawet wyselekcjonowana będzie niesłychanie obciążała podręczniki.