Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Internet. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 marca 2010

Ostracyzm w sieci

Cyberprzemoc i jej skutki na ogół kojarzone są z obrażaniem i poniżaniem innych.  Jednak badania opublikowane  22 marca w British Journal of Developmental Psychology rzucają nowe światło na problem. Okazuje się, że nie tylko internetowa agresja może wpływać negatywnie na psychikę dzieci - informuje serwis Science Daily .

Badanie dotyczyły ostracyzmu w sieci.  Prof. Dominic Abrams wraz z zespołem przebadał różne grupy osób pod kątem zachowań będących skutkiem lekceważenia i pomijania w trakcie gry online. We wszystkich badanych grupach wiekowych ostracyzm współgrających znacząco obniżył  poczucie własnej wartości i znaczenia. Jednocześnie sprzyjał obniżeniu nastroju.  Wykluczenie społeczne w trakcie gier najsilniej odczuły dzieci 8-9 letnie. W grupie młodzieży i dorosłych radzono sobie z tym nieco lepiej.

środa, 13 stycznia 2010

Czy osiemset słów wystarczy do przeżycia?


Młodzi Brytyjczycy wykorzystują na co dzień osiemset słów. Pokolenie „komórek” i internetu lubi lakoniczny przekaz. Internet wymaga zwięzłości i operowania skrótem, to jednak prowadzi do zubożenia słownictwa i w efekcie utraty szans na rynku pracy – powiadają eksperci cytowani przez Telegraph.co.uk.W związku z tym na Wyspach Brytyjskich planowane są kampanie skierowane do młodzieży, mające na celu zmianę tego stanu rzeczy.

Kultura obrazkowa w mediach w połączeniu ze współczesnym poziomem szkolnictwa sprzyja tworzeniu (nie tylko w Anglii) szczególnego typu człowieka. Człowiek ten „myśli lakonicznie” i praktycznie. Przy czym zazwyczaj nie rozumie zjawisk społecznych. Raczej ślizga się po powierzchni, powtarzając medialne slogany. Wbrew pozorom jego „lakoniczna myśl” bynajmniej nie jest precyzyjna i trafna (to byłoby czymś pozytywnym), częściej przybiera formę prostego komunikatu opartego na słowie wziętym z gwary młodzieżowej.

czwartek, 29 października 2009

Czy dzieci powrócą do lasu?

W Wielkiej Brytanii zmniejszyła się liczba nieprzyjemnych zdarzeń wśród dzieci spowodowanych upadkiem z drzew. Nie znaczy to bynajmniej, że mali Anglicy stali się ostrożniejsi. Oni po prostu rzadziej chodzą po drzewach! Jednocześnie gwałtownie wzrasta liczba wypadków dzieci w domu.

Jednymi z ważniejszych wspomnień z dzieciństwa są te związane z bliskim obcowaniem z przyrodą. Niestety, postęp cywilizacyjny radykalnie wpłynął na zmianę przeżywania pierwszych lat życia przez dzieci. Świadczą o tym ciekawe informacje podane przez portal Pro Christliches Medienmagazin.

Współczesne dzieciaki wychowywane są w sterylnych warunkach. Ich naturalnym środowiskiem są galerie handlowe oraz świat Internetu. Nie znają leśnych śpiewów ptaków, dotyku ślimaka, kory, mokrej trawy, zapachów łąk. Amerykanie zjawisko to nazywają „nowym ubóstwem społecznym”. Co ciekawe, o takim stylu życie nie decydują tylko czynniki stricte cywilizacyjne. Bardzo często wynika to z nadmiernej troski rodziców o swoje pociechy. Nie wypuszczają oni dzieci z domu z obawy przed czyhającym na nich niebezpieczeństwami. Dominuje wszechobecna „kultura strachu”. Telewizje prześcigają się w informacjach o tragicznych zdarzeniach z udziałem najmłodszych: porwaniach, wypadkach komunikacyjnych itp. W pewnym sensie trudno się dziwić, że wystraszeni rodzice wolą trzymać pociechy zamknięte w pokoju i siedzące „bezpiecznie” przed ekranem komputera.

W odpowiedzi na to zjawisko w Stanach powstała specjalna inicjatywa edukacyjna pod hasłem powrotu dzieci do lasu. W Polsce, szczególnie w dużych miastach, mamy do czynienia z podobnymi zjawiskami. Z tego względu powyższe hasło i u nas warte jest upowszechnienia.