Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reforma oświaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reforma oświaty. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 listopada 2010

Reformowania oświaty ciąg dalszy

Wpis gościnny: Anna M. Zalewska

Z reguły co kilka lat przeprowadzana jest w Polsce nowa reforma oświatowa. Po objęciu rządów przez Platformę Obywatelską ta niepisana zasada została złamana. Teraz ważne zmiany w edukacji przeprowadzane są właściwie… co kilka miesięcy.

Mieliśmy już spektakularne wysłanie sześciolatków do szkoły, reformę programową, rewolucję w lekturach, plany reorganizacji kształcenia zawodowego i specjalnego, a teraz przyszedł czas na kolejne „ulepszanie” struktury szkolnictwa.

środa, 14 lipca 2010

Komorowski a edukacja

Wybór Bronisława Komorowskiego na Prezydenta RP i tym samym umocnienie władzy Platformy Obywatelskiej w Polsce nie wróży dobrze rozwojowi edukacji klasycznej. Trzy lata rządów PO zaowocowały fundamentalnymi zmianami prawnymi, które były milowymi krokami w pełzającej, szkolnej rewolucji.

Pierwszym krokiem jest obniżenie wieku rozpoczynania obowiązku szkolnego i wysłanie sześciolatków do szkoły, co wiąże się z marginalizowaniem wpływu rodziców na wychowanie dzieci.

Drugim - wprowadzona nie tak dawno, podpisana w trakcie kampanii wyborczej przez p.o prezydenta, ustawa zakazująca fizycznego karania łobuzów. Mamy tu kolejny przykład ograniczania wpływu rodziców na wychowanie oraz nieżyciowego i nierealistycznego gniota prawnego.

czwartek, 18 lutego 2010

MEN znowu reformuje

Po obniżeniu przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wieku, w którym na dziecko nakładany jest obowiązek szkolny oraz po zmianie podstawy programowej kształcenia ogólnego mamy do czynienia z kolejnym - w perspektywie kilku czy kilkunastu lat - eksperymentowaniem ze szkolnictwem zawodowym. Planowana jest również modyfikacja systemu wspierania młodzieży ze specjalnymi trudnościami edukacyjnymi. Radosna twórczość kolejnych ministerstw pogłębia tylko stres nauczycieli, dyrektorów i samorządów.

Wszelka reorganizacja wiąże się z nakładami finansowymi. Szkolnictwo zawodowe jest zaś szczególnie kosztowne, ponieważ wymaga odpowiedniego parku technologicznego. I choć resort chce przerzucić część odpowiedzialności na pracodawców i pozyskiwać środki z funduszy unijnych, to w praktyce wszystko może rozbić się właśnie o pieniądze.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Strategia reformowania

Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi aktualnie tzw. "szerokie konsultacje" wdrażając kolejne reformy oraz próbuje swoje idee przemycić do popularnych seriali telewizyjnych.  Cóż, socjotechniki wykorzystywano już  np. we wdrażaniu reformy oświaty przed dziesięciu laty. Poniżej przypominam tekst, który opublikowałem w prasie w tamtym okresie. Tekst tylko w niewielkim stopniu został zmieniony.
.
Trzynaście lat temu na rynku wydawniczym ukazała się książka Pascala Bernardina „Machiavel nauczycielem. Manipulacje w szkolnictwie. Reforma czy plan zniszczenia?” (przeł. P. Kalina, Komorów 1997). Praca ta przybliżała polskiemu czytelnikowi kierunki rozwoju oświaty w krajach zachodnich. Pascal Bernardin omawiał sprawozdania z sympozjów organizowanych przez Radę Europy i inne instytucje międzynarodowe. Sprawozdania te zalecały - według Autora - wykorzystywanie technik manipulacyjnych w celu przeprowadzenia skutecznych zmian w szkolnictwie.

W ówczesnych publikacjach MEN z łatwością można było odnaleźć główne tezy wyłożone w książce francuskiego autora. Idee zawarte w dokumentach różnych instytucji europejskich, niewiadomo skąd (sic!) znalazły się w broszurach zalecanych przez polskie Ministerstwo Edukacji Narodowej.