Pokazywanie postów oznaczonych etykietą edukacja seksualna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą edukacja seksualna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 sierpnia 2010

Billbordy a tzw. edukacja seksualna

Ośmioletni syn znajomego zaskoczył go nagłym stwierdzeniem, że “pani na billbordzie nie jest dobra”. To taki dziecięcy eufemizm. Chodziło raczej o to, że pani nie jest... skromna. I rzeczywiście... Pani reklamowała pewien wyrób odzieżowy, była skąpo przyodziana i przesłaniała sobą niemal całą ulicę.

Formalnie wszystko jest w porządku, to rodzice decydują o wychowaniu dzieci. Ale tylko formalnie, powyższy przykład pokazuje, że w samej istocie obowiązującej obecnie koncepcji (pseudo)wolności ukryto bardzo skuteczny mechanizm zniewalający.

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Jak w nieskromnych czasach wychowywać do skromności?

Prowokacyjny strój, makijaż czy farbowanie włosów nie są czymś wyjątkowym w polskich szkołach. Nie tak dawno prasa pisała o gimnazjalistce, która zaatakowała nauczycielkę, za to, że ta kazała jej zmyć makijaż. Prymas Kardynał Stefan Wyszyński zauważył już przed kilkudziesięciu laty, mając na uwadze dorosłe kobiety, że na ulicach zamiast matek pojawiły się lalki. Ciekawe, co powiedziałby dzisiaj?

Winą za powszechny upadek obyczajów w tym zakresie obarcza się środki masowego przekazu, wpływ środowiska rówieśniczego, a także coraz częściej nie najlepsze wzorce rodzicielskie. Szokujący sposób ubierania dotyczy zarówno dziewcząt, jak i chłopców. I nie chodzi tu tylko o kokietowanie płci przeciwnej. Młodzieżowy strój, gdy wiąże się z wpływem subkultur, bywa też wyrazem światopoglądowej manifestacji.

środa, 20 stycznia 2010

“Kompasik” dla twojego dziecka

Nauczyciel przygotowuje dzieciom ilustracje przedstawiającej różne typy rodzin: klasyczne z matką i ojcem, z samotnym rodzicem czy z "rodzicami" tej samej płci. Zajęcia polegają na dyskusjach nad specyfiką każdej rodziny oraz odkrywaniu tego co w nich niepowtarzalne. Ich celem jest między innymi zapobieganie dyskryminacji rodzin o „niezwykłej kompozycji”.

Propozycje takich lekcji można znaleźć w poradniku “Kompasik” wydanym przez Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli (znowu w formie po odparciu “giertychowego desantu”) i lokalne Stowarzyszenie “Szansa” z Głogowa, a promowanym na Targach Książki w maju 2009 r. przez minister edukacji Katarzynę Hall.

Świat „Kompasika” (w oryginalnej wersji “Compasitio”) jest światem szczególnym. Ścieżki, którymi biegnie myśl autorów wywołuje stan, który opisał w jednym ze swoich scholiów Nicolás Gómez Dávila. Po lekturze człowiek „najpierw się oburza, potem trwoży, a na końcu wybucha śmiechem”.

sobota, 9 stycznia 2010

Szkoła Summerhill

Szkoła Summerhill w Leiston (pod Londynem) stała się „wzorem” i swoistym punktem odniesienia dla wszystkich anarchizujących pedagogów. Metody i terapie wychowawcze tam stosowane szokują nawet dzisiaj, pomimo doświadczeń rewolty studenckiej lat sześćdziesiątych, pomysłów antypedagogów lat siedemdziesiątych czy „sukcesów” bezstresowego wychowania Benjamina Spocka.

Założycielem szkoły był Aleksandr S. Neill – syn wiejskiego, szkockiego nauczyciela. Neill nie był zbyt odkrywczy. Potrafił jedynie skutecznie wcielać w życie stare, naturalistyczne pomysły, doprawiając je współczesną pseudopsychologią. Wzorcowo przełożył na grunt pedagogiki idee swych mistrzów: Zygmunta Freuda i Wilhelma Reicha. Co ciekawe, pomimo iż był typowym naturalistą, nie znał pism Jana Jakuba Rousseau. W swojej autobiografii przyznał, iż Emila, główne dzieło „praojca pedagogiki”, przeczytał dopiero 50 lat po otwarciu szkoły.

wtorek, 20 października 2009

Zabobon edukacji seksualnej

Propaganda edukacji seksualnej opiera się na głębokim zakłamaniu. Sugeruje się, jakoby wychowanie do życia płciowego opierało się na dostarczeniu młodzieży odpowiedniej porcji informacji. W rzeczywistości jednak nie polega ono na dostarczaniu informacji, lecz na kształtowaniu silnej woli, mogącej wspomagać rozum w panowaniu nad popędami.

Moda na wychowanie seksualne nasiliła się w drugiej połowie XX wieku pod wpływem rozmiękczania tradycyjnego systemu wychowania przez modernistyczne trendy (psychologia a szczególnie psychoanaliza odegrała w tym procesie znaczącą rolę), których skutkiem były różne procesy społeczne i rewolucje obyczajowe (np. rewolucja tzw. "dzieci kwiatów"). Trendy te wprost drwią z etyki katolickiej, propagując pornografię i generalnie modę na niekontrolowane uleganie ludzkiej zmysłowości. Gdy ta propaganda przynosi owoce w postaci ogólnego upadku obyczajów, sugeruje się, że samoopanowanie jest niemożliwe.